
Maurice Hawkins jest znany w środowisku pokerowym z ciętego języka przy stole oraz poza nim. Gracz często miał chwalić się swoimi pokerowymi umiejętnościami, irytując innych zawodników. Tym razem jednak słowa pociągnęły za sobą czyny. Jeden z uczestników rozgrywki Eugenio Castanedo podczas kłótni zaatakował Hawkinsa, okładając go pięściami. Co więcej, wideo z tego incydentu trafiło do sieci, stając się viralem.
Tło ataku na Maurice’a Hawkinsa
Maurice Hawkins to rekordzista WSOP Circuit pod względem liczby zdobytych pierścieni – jako jedyny w historii zdobył ich aż 21. Aktualnie ma on na celowniku 22. wyróżnienie, podczas eventu $1,100 No-Limit Hold’em w Harrah’s Cherokee.
Do bójki doszło podczas prywatnej, świątecznej gry w pokera. Sama eskalacja i starcie fizyczne wynikło w nieco specyficznych okolicznościach. Według relacji świadków, początkowo Hawkins i Castanedo mieli toczyć niewinną rozmowę o ich narodowości i pochodzeniu. Rozmowa jednak poszła w dziwnym kierunku. W pewnym momencie “Eugene” stanął naprzeciwko Hawkinsa i stawał się coraz bardziej zdenerwowany. Tutaj nie doszło jeszcze jednak do starcia.
Niedługo później gwiazda WSOP Circuit miała kontynuować przechwałki przy stole, podkreślając swoje umiejętności bokserskie. Swoimi słowami Hawkins dolał jedynie oliwy do ognia. Niedługo po wspomnianych słowach, według relacji świadków, Castanedo miał wstać i ruszyć na Hawkinsa, okładając go następnie pięściami.
Nagranie kłamie? Hawkins ze swoją wersją
Hawkins po incydencie zdecydował się na opublikowanie nagrania w mediach społecznościowych, w którym próbował sprostować całą sytuację. Nie chodziło jednak o wyjaśnienie niepotrzebnego konfliktu i podkreślenie zbędności starcia fizycznego, ale bardziej o uwypuklenie niesprawiedliwości nagrania. W nagraniu Hawkins stwierdził, że nie został zdominowany, a nagranie nie oddawało całego kontekstu. Podkreślał, że został zaatakowany znienacka.

To jednak nie pierwsza afera wokół zawodnika. Hawkins, który jest jedną z czołowych postaci WSOP Circuit, od lat miewał kontrowersyjne momenty. Trafiał do nagłówków nie tylko dzięki swojej grze, lecz także konfliktom z innymi zawodnikami.
Dotąd władze nie wydały żadnych oficjalnych komunikatów, dotyczących zdarzenia, które miało miejsce podczas rozgrywki w Święto Dziękczynienia.
Emocje sięgają zenitu, lecz nie tylko przy stole
Bójki nie są stałym elementem pokerowych rozgrywek, jednak nie można zaprzeczyć, że nie zdarzają się one wcale. W tym roku doszło już do kilku sytuacji. Najczęściej do spięć dochodzi podczas prywatnych gier, pozbawionych nadzoru ochrony. Co jakiś czas napływają informacje o kłótniach zakończonych rękoczynami. Wydaje się więc, że czasem lepszym wyborem będzie legalna rozgrywka w pokera online.







