Poker, miliony i federalne zarzuty Toma Goldsteina

0

Tom Goldstein przez lata był jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci amerykańskiego świata prawniczego. Człowiek od najtrudniejszych spraw. Dziś jednak jego nazwisko równie mocno rezonuje w zupełnie innym środowisku – pokerowym. 

Wszystko za sprawą wywiadu dla The New York Times Magazine, w którym Goldstein po raz pierwszy od styczniowego aktu oskarżenia opowiedział o swoim drugim życiu – pełnym zakładów po kilkanaście milionów dolarów, prywatnych pojedynków heads-up i rywali z listy najbogatszych ludzi w USA.

Drugie życie przy stole pokerowym

Goldstein nie ukrywa, że poker na najwyższe stawki stał się dla niego czymś więcej niż hobby. W rozmowie z Jeffreyem Toobinem przyznał, że regularnie wygrywał i przegrywał dziesiątki milionów dolarów w pojedynkach jeden na jednego. Jak sam stwierdził:

„Po prostu sam siebie przekonałem, że skoro wygrałem 50 milionów dolarów w pokerze heads-up, to jestem w tym formacie sawantem”.

Największe emocje budzą jednak konkretne nazwiska. Miejscem jego gry nie było ani kasyno online, ani pokerowe turnieje. Goldstein grał przede wszystkim ze znanymi majętnymi ludźmi. 

Goldstein ujawnił, że w 2016 roku jego rywalami byli m.in. zagraniczni miliarderzy znani pod pseudonimami „Tango” i „Chairman”, a także Alec Gores, czyli kalifornijski potentat biznesowy. To właśnie starcie z Goresem miało przynieść Goldsteinowi rekordową wygraną w wysokości 26,4 mln dolarów.

Podatki, oskarżenia i linia obrony

Równolegle do pokerowych sukcesów narastały jednak problemy z fiskusem. Prokuratura zarzuca Goldsteinowi uchylanie się od płacenia podatków od pokerowych wygranych w 2016 roku i kolejnych latach. Sam zainteresowany stanowczo zaprzecza, by działał z premedytacją.

„Miliony ludzi składają deklaracje i płacą później. Ja zrobiłem dokładnie to samo” – tłumaczył Goldstein.

Goldstein podkreśla, że nigdy nie kwestionował należnych kwot i zawsze zamierzał je uregulować. Do wszystkich zarzutów nie przyznał się, a proces ma ruszyć w najbliższych tygodniach.

Miliony wygrane, miliony stracone

Choć w pojedynkach heads-up Goldstein twierdzi, że wygrał łącznie 88 mln dolarów, bilans całej jego pokerowej kariery jest znacznie mniej jednoznaczny. Większość wygranych trafiła do inwestorów, którzy finansowali jego grę. W grach cashowych bez wsparcia, jak sam przyznaje, stracił od 10 do 15 mln dolarów.

Jedna z porażek była szczególnie bolesna: 14 mln dolarów przegrane z magnatem nieruchomości Bobem Safaiem, tym razem bez żadnego zabezpieczenia.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj