(Część 1/3) Wywiad na wyłączność: Jon Kyte o znienawidzonych Norwegach, pokerze w czasach koronawirusa i 30 odmianach pokera w jednej grze

0
Jon Kyte przy stole pokerowym

Pomiędzy występami w turniejach, ambasador KKPoker, Jon Kyte, znalazł czas na ekskluzywny wywiad dla Hochgepokert. Ten utalentowany norweski gracz jest uważany za jednego z najlepszych europejskich ekspertów gier mieszanych. Jest jednym z najbardziej energicznych grinderów na scenie pokerowej, zarówno przy stole, jak i poza nim. 

Jego osiągnięcia obejmują tytuły w Irish Open, Norwegian Championships, Nordic Poker Championships, Aussie Millions, The Festival, The Norwegian Poker Championships, Venetian, NAPT oraz łącznie pięć zwycięstw w Spade w EPT. Jako zwycięzca PokerStars Open Monte Carlo, posiada również duże trofeum Shard. Jako wicemistrz EPT Prague Main Event, był blisko posiadania kolejnego w swojej kolekcji. Co więcej, mieszkaniec Austrii posiada dwa pierścienie WSOPC.

Jon Kyte zdradza czytelnikom hochgepokert w pierwszej z trzech części ekskluzywnego wywiadu, jak wygląda „normalne” codzienne życie pokerowego multitalentu: jak w ogóle zaczął grać w pokera i jaki związek z jego serią sukcesów ma pandemia koronawirusa.

Oto wszystkie części ekskluzywnego wywiadu z Jonem Kyte:

Część 1: …o znienawidzonych Norwegach, koronawirusie i ponad 30 wariantach pokera w jednej grze, 

Część 2: …o alkoholu przy stole pokerowym, przybranym domu w Wiedniu i idealnym punkcie wejścia do gry mieszanej,

Część 3: …o pokerze online, mediach społecznościowych i Open Face Chinese!

Jon Kyte po zwycięstwie na PokerStars Open Monte Carlo

Jan Schwarz: Jon, świetnie, że możemy spotkać się osobiście i przeprowadzić ten wywiad.

Jon Kyte: Dziękuję za zaproszenie.

Jan Schwarz: Zazwyczaj pytam graczy z kręgów pokerowych, na czym się skupiają i w czym się specjalizują. W twoim przypadku wygląda na to, że nie ma znaczenia, jaki to turniej, jaka odmiana pokera ani jakie wpisowe. Ty i tak grasz w każdym turnieju.

Jon Kyte: Tak, gram dużo. (śmiech) Ale oczywiście, zaangażowanie ma znaczenie.

Jan Schwarz: Jak opisałbyś swoje podejście do pokera?

Jon Kyte: Kiedy gram w pokera, chcę grać jak najwięcej i najintensywniej. Staram się poświęcać na to jak najwięcej godzin. W ten sposób mogę maksymalizować swoje wygrane. Z drugiej strony, poza festiwalami pokerowymi czy seriami turniejów, nawet nie dotykam kart. Po prostu jestem na wakacjach i odpoczywam. Oczywiście, nadal ćwiczę, ale to jedyna aktywność związana z pokerem w wolnym czasie.

Jon Kyte na turnieju pokerowym

Jan Schwarz: A jak wygląda Twój dzień, kiedy bierzesz udział w festiwalu pokerowym?

Jon Kyte: Kiedy gram w serii turniejów, na przykład na EPT, wstaję rano i gram od śniadania do północy. Bez przerwy. Każdego dnia.

Jan Schwarz: Czy zawsze grasz całą serię? Czy zdarzają się wyjątki, kiedy robisz sobie dzień wolny?

Jon Kyte: Biorę wolne na przykład wtedy, jak moja dziewczyna odwiedza mnie na festiwalu pokerowym lub kiedy wpisowe danego dnia jest zbyt niskie.

Jan Schwarz: Czy to oznacza, że ​​nie brałbyś udziału w tanich masowych turniejach NLH?

Jon Kyte: W turniejach z dużą liczbą uczestników i wysoką wariancją, z wpisowym 550€ lub niższym, często nie opłaca się nawet trafić do czołówki 1%. W takich turniejach trzeba po prostu dotrzeć do stołu finałowego.

Jan Schwarz: W jakie turnieje zamiast tego celujesz?

Jon Kyte: Staram się skupiać na nieco wyższych wpisowych. Niezależnie od turnieju, lubię grać w każdą grę. Zwłaszcza gdy jadę do Las Vegas. Tam gram nawet w 30 różnych odmianach pokera.

Jan Schwarz: Przepraszam, czy Ty powiedziałeś „w 30”? 

Jon Kyte: Tak, w zeszłym roku było 28 lub 29 różnych odmian pokera.

Jan Schwarz: Wow! A mówimy tu o grach cashowych czy turniejach?

Jon Kyte: Grałem w obu turniejach Dealer’s Choice na WSOP: $1500 i $10 000 Championship. Każdy z nich oferuje do 20 różnych wariantów pokera. Ale jeszcze bardziej lubię gry cashowe. Niektóre z nich są tak szalone, że w Las Vegas grałem w 28 lub 29 wariantach tylko w jednej grze.

Jan Schwarz: To szaleństwo. Myślałem, że nie masz czasu na gry cashowe, bo widuję cię w tylu różnych turniejach.

Jon Kyte: Zgadza się. Na przykład na World Series of Poker gram we wszystkich turniejach z wpisowym 1500$. Mają nieco niższe wpisowe, ale to w porządku. Oczywiście gram tam również we wszystkie gry mieszane. Jest mniej graczy w porównaniu z turniejami No-Limit Hold’em, więc łatwiej jest dotrzeć do stołu finałowego i wygrać bransoletkę. Szczerze mówiąc, od trzeciego dnia, nawet w turniejach z niskim wpisowym, jest zawsze ciężko. Gracze są tam naprawdę dobrzy.

Jon Kyte podczas gry na festiwalu pokerowym

Jan Schwarz: A jak wybierasz turnieje, w których bierzesz udział w ramach danej serii?

Jon Kyte: Po prostu wchodzę do pierwszego lepszego turnieju! (śmiech) A jeśli gdzieś odpadnę, przechodzę do następnego. Nawet jeśli oznacza to późną rejestrację. Gram od turnieju do turnieju na festiwalach pokerowych. Jeśli zainwestujesz czas, prędzej czy później zobaczysz rezultaty.

Jan Schwarz: Jak zacząłeś grać w gry mieszane? Czy zacząłeś grać w pokera No Limit Hold’em, tak jak wszyscy inni?

Jon Kyte: Zanim zacząłem grać zawodowo w No Limit Hold’em zaczynałem od 5-Card Draw. To była pierwsza dyscyplina pokera, z którą się zetknąłem. Społeczność graczy gier mieszanych w Norwegii jest bardzo duża. Łatwo jest zacząć, kiedy gra tak wiele osób. A kiedy otacza cię tak wielu dobrych graczy, grasz więcej, uczysz się więcej, więcej dyskutujesz. Kiedy spędzasz z nimi czas, nieuchronnie się w to wciągasz. W moim przypadku nastąpiło to po półtora roku gry w Hold’em. Potem bardzo wcześnie zacząłem grać w PLO, a potem od razu we wszystkie inne warianty gier mieszanych. Na początku nie byłem zbyt dobry.

Jan Schwarz: Kiedy dokładnie zacząłeś grać w pokera? Jakie były najważniejsze kroki na drodze do zostania profesjonalistą?

Jon Kyte: Zacząłem grać w 2016 roku. W 2017 rzuciłem pracę, żeby grać na pełen etat. W pierwszym roku zdobyłem cztery trofea za wygrane turnieje. Największy sukces odniosłem na Nordic Poker Championships w Pradze, gdzie wygrałem 240 000€. To miasto stało się moim absolutnie ulubionym miejscem do gry w pokera. Najpierw zająłem czwarte miejsce w turnieju Eureka Prague w 2022 roku. Wygrałem 131 900€. Później tego samego roku wygrałem tam mojego pierwszego Spade’a w turnieju EPT €550 HORSE. Udało mi się nawet zająć drugie miejsce w Main Evencie EPT w 2023 roku. Wygrałem kolejne 643 000€. Praga zawsze była dla mnie wspaniałym miejscem.

Jon Kyte na Main Evencie EPT w Pradze

Jan Schwarz: Jak przetrwałeś przerwę w turniejach na żywo podczas pandemii koronawirusa?

Jon Kyte: W tym czasie praktycznie nie miałem żadnych dochodów, tylko oszczędności z wcześniejszych gier. Podczas pandemii COVID-19 streamowałem online i uczyłem się pokera. To było wszystko, co robiłem przez te dwa lata. Kiedy w końcu wróciłem do gry na żywo w 2022 roku, odkryłem, że jestem znacznie lepszy niż przed pandemią. Najwyraźniej niewielu graczy poświęciło tyle czasu na naukę w czasie pandemii, co ja. Od tego momentu moje wyniki były niesamowite.

Jan Schwarz: Czyli twoją największą motywacją są turnieje na żywo?

Jon Kyte: Zdecydowanie wolę grać na żywo, bo nie jest to tak wyczerpujące. Granie w długie serie online przez całe tygodnie to zupełnie inne uczucie. Kiedy grasz na żywo, możesz zobaczyć wiele ciekawych miejsc podczas podróży. I to jest naprawdę fajne.

Jan Schwarz: Czy EPT to najtrudniejsze zawody w Europie, jeśli chodzi o turnieje gier mieszanych?

Jon Kyte: Szczerze mówiąc, turnieje 8-Game lub HORSE Mistrzostw Norwegii są jeszcze trudniejsze niż EPT. Poziom rozgrywek w grach mieszanych w Norwegii jest naprawdę wysoki.

Jan Schwarz: Chociaż norwescy gracze są bardzo otwarci i przyjacielscy poza stołem pokerowym, to w turniejach gier mieszanych potrafią onieśmielić.

Jon Kyte: (śmiech) Wszyscy nienawidzą Norwegów w grach mieszanych, bo zawsze jesteśmy w nich dobrzy. Wystarczy spojrzeć na Tobiasa Leknesa, którego uważam za najlepszego gracza na świecie i powtarzam to bez przerwy. A jednak o dziwo wiele osób, zwłaszcza na WSOP, pyta: „Kim jest ten facet?”. Wiele się od niego nauczyłem. Bycie w towarzystwie graczy takich jak Tobias naprawdę pomaga stać się dobrym w nowych grach.

Jon Kyte po jednym z turniejów

Jan Schwarz: W przeciwieństwie do Tobiasa, widzę cię nie tylko w turniejach gier mieszanych, ale też w turniejach NLH MTT.

Jon Kyte: Tak, tam można zarobić. Nawet jeśli regularnie wygrywam w grach mieszanych, tam nie da się wygrać miliona w jednym turnieju, tak jak w Main Eventach No Limit Hold’em.

Jan Schwarz: Na czym zamierzasz się skupić w przyszłości?

Jon Kyte: Po dogłębnej analizie gier mieszanych czuję, że osiągnąłem pewien poziom. Teraz staram się bardziej skupić na Hold’emie, szczególnie pod względem nauki.

Jon Kyte ambasadorem KKPoker

Już wkrótce pojawi się część 2 z 3 wywiadu z ambasadorem KKPoker Jonem Kyte na hochgepokert. Norweg opowie między innymi o Austrii, alkoholu przy stole pokerowym i renesansie gier mieszanych.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj