
Za pięć dni Horseshoe i Paris Las Vegas otworzą drzwi przed najlepszymi graczami pokerowymi świata. World Series of Poker 2026 startuje 26 maja i potrwa do 15 lipca – a tegoroczna edycja ma kilka powodów, żeby ją śledzić wyjątkowo uważnie.
Sto bransoletek i sześć nowych formatów
Po raz pierwszy w historii WSOP wystawia dokładnie 100 turniejów o bransoletkę w jednej serii. Do kalendarza dołączyło sześć nowych eventów: budżetowy Mini Mystery Millions z buy-inem 550, prestiżowy GG Million$ z progiem wejścia 10 000 $, turniej Pick Your PLO pozwalający graczom wybrać ulubiony wariant Omaha oraz Summer Saver dla tych, którzy chcą poczuć Las Vegas bez rujnowania portfela. To wyraźny sygnał, że organizatorzy celują jednocześnie w rekreacyjnych graczy i zawodowych turniejowców. Coś dla każdego – co w praktyce oznacza, że wyścig o tytuł Gracza Roku będzie trudniejszy do przewidzenia niż kiedykolwiek.
Deeb jedzie po trzecią koronę
Shaun Deeb przyjeżdża do Vegas z tarczą i punktową zaliczką. Dwukrotny zdobywca lauru WSOP Player of the Year rozpoczął już obronę tytułu podczas WSOP Europe w Pradze, notując sześć notowanych pozycji z nagrodą pieniężną i dwa drugie miejsca. W obu przypadkach przegrał w finale z karetą przeciwnika – co w pokerowym Twitterze zamieniło się w serię memów, ale w tabeli POY przekłada się na 1340 punktów i drugie miejsce w klasyfikacji. Wygrać musi nie tylko przy stole, ale też w wyścigu z rywalami, którzy do Pragi nie dotarli. Deeb zadbał zresztą o dodatkową dramaturgię: na wizji powiedział wprost, że Hellmuth w głębi duszy wie, że Deeb kiedyś pobije jego rekord 17 bransoletek. Hellmuth na razie milczy. Przy stole z pewnością odpowie.
Ivey kontra jego własna legenda
Phil Ivey kończy w tym roku 50 lat i ma na koncie 11 bransoletek WSOP. Dla większości zawodowych graczy to wystarczające świadectwo wielkości. Dla Ivey’a – punkt wyjścia. W ubiegłym roku dotarł do siedmiu spieniężeń, w tym do finalnego stołu turnieju $25K H.O.R.S.E., i wciąż uchodzi za jednego z najtrudniejszych do rozszyfrowania graczy przy stole mieszanym. Tegoroczny draft fantasy WSOP wycenił go na 95 $ – i według analityków to nadal dobra cena. Ivey od lat nie gra dla wyceny. Gra o dwunastą bransoletkę, która definitywnie zamknęłaby wszelkie dyskusje o tym, czy jego legenda to już tylko przeszłość.
Mizrachi wraca jako obrońca tytułu
Michael Mizrachi wchodzi do sali z numerem obrońcy Main Eventu i dziewiątą bransoletką w kieszeni. W 2025 roku dokonał czegoś bezprecedensowego: wygrał Poker Players Championship za 50 000 $ – po raz czwarty w karierze – a następnie sięgnął po Main Event z nagrodą 10 milionów dolarów. W tym samym roku trafił do Poker Hall of Fame. Sezon 2026 zaczął spokojniej, ale nikt przy zdrowych zmysłach nie odpisuje człowieka, który potrafi wygrać dwa najtrudniejsze turnieje sezonu jednego lata.
Dlaczego warto śledzić WSOP 2026?
Las Vegas co roku stawia to samo pytanie: czy najlepsi wciąż są najlepsi, czy nadchodzi ktoś, o kim jeszcze nie wiemy? W tym roku pytanie jest wyjątkowo otwarte. Deeb ma zaliczkę, ale nie tytuł. Ivey ma legendę, ale potrzebuje bransoletki. Mizrachi ma tron, ale rywale grają agresywnie od stycznia. Sto eventów, sześć tygodni, tysiące graczy i jedna pewność: ktoś zostanie mistrzem, a my się zdziwimy.








