Start WSOP 2026 i pierwsze emocje przy stołach

26 maja w Las Vegas wystartowała 57. edycja World Series of Poker, a jednym z pierwszych turniejów w harmonogramie został $5 000 8-Handed No-Limit Hold’em. Czterodniowe wydarzenie przyciągnęło elitę światowego pokera i już od pierwszych godzin dostarczyło zarówno sportowych emocji, jak i kontrowersji.

Turniej rozegrano w formacie 8-handed z możliwością jednego re-entry, a zawodnicy rozpoczęli rywalizację ze stackiem 50 000 żetonów. Po dziesięciu godzinnych poziomach gry licznik wpisowego zatrzymał się na 415 wejściach, choć późna rejestracja pozostaje otwarta jeszcze na początku dnia drugiego. Już teraz wiadomo jednak, że co najmniej 63 graczy znajdzie się na miejscach płatnych.

Kabrhel w centrum zamieszania

Najwięcej uwagi – jak często bywa – przyciągnął Martin Kabrhel. Czeski zawodnik, znany ze swojego niekonwencjonalnego stylu i kontrowersyjnych zachowań, już pierwszego dnia znalazł się w centrum wydarzeń. W jednej z rozdań sprowadził ekipę kamer do stołu i wstał z miejsca w trakcie trwania akcji, co wywołało natychmiastową reakcję innych graczy.

Sytuacja zrobiła się jeszcze bardziej napięta, gdy mimo protestów przeciwników Kabrhel zgarnął pulę, a floor nie uznał jego ręki za martwą. W kolejnych rozdaniach chaos się pogłębił – część graczy przeoczyła jego zagrania w zamieszaniu przy stole. To tylko potwierdza, że jego obecność przy stole to nie tylko kwestia umiejętności, ale również psychologicznej presji na rywali.

https://x.com/PokerNews/status/2059560743087792162

Elita w grze i solidne wyniki D-A-CH

W turnieju pojawiło się wielu topowych graczy, w tym Daniel Negreanu, Shaun Deeb, Chris Brewer czy Viktor Blom. Nie zabrakło również reprezentantów regionu D-A-CH, którzy zakończyli dzień ze stackami pozwalającymi myśleć o dalszej walce.

Najlepiej z tej grupy zaprezentował się Fabian Gumz, który zgromadził 232 000 żetonów. Samuel Ju zakończył dzień z wynikiem 156 000, a Max Neugebauer z 98.000. Wszyscy trzej pewnie awansowali do kolejnej fazy turnieju.

Dzivielevski z wyraźnym prowadzeniem

Liderem po pierwszym dniu został Yuri Dzivielevski, który zapakował imponujące 715 000 żetonów, budując wyraźną przewagę nad resztą stawki. Brazylijczyk, mający na koncie cztery bransoletki WSOP, potwierdza swoją klasę i aspiracje do kolejnego tytułu.

Za nim plasuje się Peter Cross z 525 000 żetonów oraz Yuliyan Kolev z wynikiem 470 500. Czołówkę uzupełniają Benjamin Williams i Daniel Palau Vicente, którzy również przekroczyli granicę 400 000.

Na uwagę zasługuje także solidny stack Kabrhela – 298 000 – który mimo kontrowersji pozostaje w grze o najwyższe miejsca.

https://www.youtube.com/@WSOP

Co dalej w Event #2?

Drugi dzień turnieju pokera online zapowiada się równie intensywnie. Zamknięcie późnej rejestracji pozwoli określić ostateczną pulę nagród i strukturę wypłat, co dodatkowo podniesie stawkę rywalizacji. Przy tak głębokich stackach i obecności światowej czołówki można spodziewać się dynamicznej gry i kolejnych zwrotów akcji.

WSOP 2026 dopiero się rozpędza, ale już teraz widać, że tegoroczna edycja nie zawiedzie pod względem emocji – zarówno przy kartach, jak i poza nimi.

Udostępnij tę stronę
hubert zarzycki

Hubert Zarzycki

Hubert Zarzycki – analityk finansowy (Uniwersytet Szczeciński, SGH), który swoje doświadczenie w zarządzaniu ryzykiem i statystyce wykorzystuje w świecie gier. Jako zapalony gracz i konsultant w branży kasynowej i bukmacherskiej, specjalizuje się w pokerze oraz analizie strategii i trendów rynkowych. Na Hochgepokert dzieli się eksperckim spojrzeniem na matematykę hazardu, pomagając graczom lepiej rozumieć mechanizmy gier i podejmować bardziej świadome decyzje.