Odszedł Mark Davis, mistrz World Poker Tour

mark davis poker

Społeczność pokerowa amerykańskiego Gulf Coast pogrążyła się w żałobie. W sobotę niespodziewanie zmarł Mark Davis – ceniony zawodowiec z Alabamy, którego turniejowe osiągnięcia robiły wrażenie nawet na najlepszych. Miał 46 lat.

Davis nie był postacią z pierwszych stron gazet w wielkim, medialnym sensie. Był kimś innym, kimś, kogo w pokerze ceni się może i bardziej. Stałym bywalcem salonów gry, twarzą, którą znali wszyscy przy stołach w Choctaw w Oklahomie czy Harrah’s Cherokee w Karolinie Północnej. Według danych Hendon Mob w turniejach na żywo wygrał w sumie ponad 2,3 miliona dolarów.

Milion dolarów i tytuł odebrany Eliasowi

Najgłośniejszy moment jego kariery przyszedł w 2022 roku. Davis wygrał turniej WPT Seminole Hard Rock Poker Showdown z wpisowym 3500 dolarów, inkasując milion dolarów – najwyższą wygraną w karierze. Ten triumf odbił się w środowisku szerokim echem. W decydującym pojedynku Davis pokonał Darrena Eliasa, odbierając mu szansę na rekordowy, piąty tytuł WPT.

Cichy bohater zwycięstwa

Droga do tego zwycięstwa miała swojego cichego bohatera. Po awansie do stołu finałowego Davis poprosił o wsparcie Chance’a Kornutha, założyciela Chip Leader Coaching i jednego z najgroźniejszych graczy wysokich stawek. Jak później wspominał, ich styl gry okazał się do siebie zaskakująco podobny. Rozumieli się niemal bez słów, jakby grali tak samo, zanim w ogóle się poznali. Kornuth świętował milionową wygraną razem ze swoim podopiecznym.

kornuth mark davis poker tour

To był rok, w którym Davis udowodnił, że stać go na najwyższy poziom. Trzykrotnie zdobywał pierścień WSOP Circuit. Wśród tych sukcesów był również Main Event WSOPC w Cherokee, wygrany w stawce 1402 zawodników za 334 678 dolarów. Konsekwencja i klasa, nie jednorazowy błysk.

Grał niemal do końca

Grał niemal do końca. Ostatni turniejowy wynik zapisał nieco ponad tydzień przed śmiercią, zajmując 68. miejsce w Mini Main Evencie serii Gulf Coast Poker Mid-South w Tunica w stanie Missisipi. Zwykły, roboczy turniej, jakich w jego kalendarzu były setki.

Michael Graydon, kolega z Alabamy, który przyjechał do Las Vegas, by wspólnie świętować tamten tytuł WPT, pożegnał przyjaciela w mediach społecznościowych. Wspominał, że obaj dorastali, grając w pokera razem – jeszcze jako nastolatkowie, w starym warsztacie po firmie limuzynowej. Davis, jak napisał, potrafił być bezlitosny przy stole, ale poza nim miał wielkie serce i był przy ludziach wtedy, gdy najbardziej go potrzebowali.

Jak donoszą portale pokerowe, Davis doznał udaru i został przetransportowany śmigłowcem do szpitala, gdzie wystąpiły kolejne. Pozostawił po sobie nie tylko listę wygranych, lecz także wspomnienia w środowisku, które go szanowało i lubiło.

Cześć Jego pamięci.

Udostępnij tę stronę
Avatar photo

Joanna Wiśniewska

Specjalistka w dziedzinie zakładów bukmacherskich, iGamingu oraz technologii związanych z hazardem online. Ukończyła studia z zakresu finansów i bankowości na Uniwersytecie Ekonomicznym w Poznaniu. Od kilku lat tworzy profesjonalne treści dla branży iGamingowej oraz technologii. Zajmuje się analizą rynków, porównywaniem ofert operatorów oraz doradztwem w zakresie strategii typowania.